top-menu

Światełko w tunelu?

Rośnie nam chłopak kochany i się nie poddaje, waży już 4330. Od dwóch tygodni pobierany płyn mózgowo-rdzeniowy jest jasno-żółty, przeźroczysty – taki jak być powinien, nie ma już śladów po krwawieniu, ale stale nachodzi. Nie wiadomo dlaczego tak się dzieje. Coraz ładniej zamyka powieczki, dlatego nie musi już mieć zaklejanych oczek. A ma je takie duże i niebieskie – chociaż coś ma po mamie 🙂

Ma coraz mniej miejsca w inkubatorze, bo rośnie jak na drożdżach. Raz jest ożywiony i więcej się rusza, innym razem jest ospały – być może przez leki, które dostaje. Mamy nieodparte wrażenie, że zaczyna wychodzić na prostą i nie będzie więcej kryzysowych sytuacji? Jest silnym chłopcem, z ogromną wolą życia! Na dzień dzisiejszy zadziwił wszystkich!

No comments yet.

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.