top-menu

Sprowadzenie prawego jąderka…

Przyszedł w końcu czas na drugie jąderko… Dzisiaj Filuś miał sprowadzane prawe jąderko. Cały zabieg odbył się bez żadnej komplikacji, wszystko poszło po myśli pana doktora. Co prawda podczas zabiegu pękło małe naczynko krwionośne i pojawił się mały siniaczek na podbrzuszku ale ponoć to nic takiego co miało by spędzać sen z naszych powiek. Pan doktor powiedział nam, że nie mamy się czym martwić, że to normalne i szybko się unormuje. Do godziny 18-stej trzymała Go narkoza i podsypiał, ale potem nie mogłam sobie z Nim poradzić bo zaczął tak łobuzować 🙂 Całe szczęście mamy to już za sobą, wszystko jest dobrze z Filipkiem i kolejny rozdział możemy zamknąć.

No comments yet.

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.