top-menu

Powrót do szarej codzienności :)

I tak oto wracamy do naszych codziennych zajęć…

Kontrola u pulmonologa – oskrzela są czyściutkie, dostaliśmy dalsze wskazówki dotyczące inhalowania się 🙂 Od tej pory mamy pokazywać się kontrolnie co dwa miesiące, chyba że pojawi się jakaś infekcja to wtedy od razu pan doktor nas przyjmie pomimo, że jest długi czas oczekiwania na wizytę. Trafiliśmy do bardzo fajnego Pana Doktora, który rozumie naszą sytuację i chce nam po prostu pomóc 🙂 Poza tym jest świetnym specjalistą. I co dla nas ważne – przy infekcji nie podaje od razu antybiotyku. I tym samym udało się nam  już parokrotnie uniknąć antybiotyku i poradzić sobie samymi inhalacjami. Bardzo się cieszymy – bo od marca Filipek nie brał żadnego antybiotyku ! Odpukać żeby nie zapeszyć !

Powrót na zajęcia logopedyczne – Pani Jola powiedziała, że Filipek się bardzo rozruszał po turnusie 🙂 Wprowadziła do terapii Filipka obrazki z różnymi kształtami i przedmiotami w kolorze czarno-białym. Uczymy Go rozpoznawania zwierzątek i po kształcie i po odgłosach jakie wydają (są do tego specjalne programy).

Rehabilitanci – Pan Radek jest zadowolony z postępów Filipka. Powiedział, że synuś  jest bardziej wyprostowany i jakby troszeczkę wzmocnił się w tułowiu, może nie jest to gigantyczny postęp ale maluteńki kroczek, który nas bardzo cieszy.

No comments yet.

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.