top-menu

Pierwszy dzień w Krakowie

Filipek od rana miał pobraną krew na wszelkie możliwe badania oraz płyn mózgowo-rdzeniowy. Wszystko odbywało się w bardzo sterylnych warunkach z dużą ostrożnością lekarza przy pobieraniu płynu. W Poznaniu po krótkim zdezynfekowaniu kraniku wkładano strzykawkę i naciągano płyn, natomiast tu po dezynfekcji odpuszczano trochę płynu i dopiero za chwilę pobierano do badania, aby wyniki były prawidłowe. Mamy nadzieję, że wszystko się dobrze ułoży i że szybko wrócimy do domku ! Na wieczornej wizycie inny lekarz powiedział mi, że leczenie takiego zakażenie długo trwa, ale może będą mieli więcej szczęścia niż koledzy z Poznania…

I co najważniejsze to to, że zawsze jest neurochirurg na oddziale, cokolwiek by się nie działo jest specjalista a nie jakiś konował z dyżuru…

No comments yet.

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.