top-menu

Pierwsze dni po zabiegu

Pierwsza noc po zabiegu minęła w miarę spokojnie. Oczywiście Filuś był jeszcze obolały i troszeczkę narzekał, ale nie było tak źle. Rano mógł już dostać do picia herbatkę, a gdy nic się nie działo po jej wypiciu dostał mleczko. Pił tak szybko i łapczywie jak nigdy dotąd. Ale nie ma co się dziwić w końcu nie jadł przez tyle godzin. Wypił całe 150 ml – co na możliwości Filipka to duży sukces! I my bardzo się cieszyliśmy, że nie wymiotował i z apetytem jadł.

Na wizycie lekarz obejrzał jak wygląda miejsce, w którym została założona zastawka – czy nic się tam nie dzieje, nie wycieka itp. itd. Powiedział, że wszystko wygląda dobrze i jak tak będzie dalej to szybko wrócimy do domku. Bardzo się ucieszyliśmy, że w końcu po tylu miesiącach walki i pobytu w szpitalu jest szansa na powrót do domku.

No comments yet.

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.