top-menu

Piątek trzynastego = ospa

Trzynasty w piątek i mamy ospę…  Adka przyniosła z przedszkola. Sama była szczepiona i nic jej nie było a Filusia wysypało od głowy po stopy – punkcik na punkciku… Koszmar… Smarowanie wszystkich chrostek trwało ponad godzinę! Na szczęście Filip jest bardzo cierpliwym pacjentem i grzecznie to wszystko znosi. Zobaczymy jak będzie dalej. Oby szybko się wyleczył, bo 26 maja jedziemy na turnus rehabilitacyjny do Kiekrza!

Swoją drogą polecam wszystkim niezdecydowanym szczepienie. Adka miała i ospa objawiła się u niej jedną lub dwoma chrostkami. Samo szczepienie przed zachorowaniem nie chroni ale powoduje, że jak już zachorujemy to przechodzimy to „lekko”. Co przy ospie i dziewczęcej urodzie ma ogromne znaczenie 🙂

No comments yet.

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.