top-menu

Mamy antybiotyk

Od dzisiaj podają Filipkowi antybiotyk na bakterię, którą ma we krwi. Nie obyło się bez problemu, ponieważ okazało się że jest uczulony na na ten lek który mu podano. Po chwili od podania zrobił się czerwony na buźce i szyjce oraz na ramionach. Na całe szczęście okazało się, że jest jeszcze jeden antybiotyk, który powinien podziałać. Jestem ciekawa jak długo to świństwo będziemy zwalczać ! Jak pytałam pielęgniarek to mówiły, że około dwóch tygodni – ale to zależy od bakterii. To oznacza, że Święta spędzimy w szpitalu. Może Jarek przyjedzie z Adusią do nas i spędzimy razem te świąteczne dni.

No comments yet.

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.