top-menu

Kolejny raz pod górkę…

Filuś obudził się już z temperaturą 39,4° C. Natychmiast pobrano mu krew na posiew oraz płyn na badanie bakteriologiczne. Wszyscy byli wystraszenie, że dzieje się coś nie dobrego. Niecierpliwie oczekiwaliśmy na pierwsze cząstkowe wyniki badań, które mogły wyjaśnić skąd taka temperatura. Gdyby tego wszystkiego było mało to pojawiła się też biegunka i zalecono dietę marchewkową. Na szczęście do wieczora nie było śladu po biegunce. Do wieczora nie było jeszcze wyników z badania krwi ani płynu. Musimy poczekać do jutra.

No comments yet.

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.