top-menu

Jesteśmy razem :)

Już o 8 rano zadzwonili na oddział, że można przyjechać po Filipka 🙂 Bardzo się ucieszyłam, że zobaczę moją kochaną kruszynkę ! Jaki był zadowolony jak zobaczył mnie i „swoje” szpitalne łóżeczko i znajome ciocie pielęgniarki. Mam wrażenie, że zadomowił się na oddziale. Tyle czasu tam spędził, jak drugi dom. Ma wkłucie takie głębsze w szyjce – nie widzieli potrzeby zakładania centralnego. Trochę to niefortunnie – w takim miejscu, co ruszy główką to się krzywi bo gdzieś tam go kłuje a poza tym jest to przyszyte na w dwóch miejscach i pewnie naciąga się przy każdym poruszeniu. Płyn jest ładniejszy, jest jeszcze żółty ale bardziej przeźroczysty i klarowny a nie mętny jak był poprzednio. Wymieniony dren + antybiotyki to miało wpływ na poprawę płynu. Może już teraz będzie z górki.

No comments yet.

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.