top-menu

Jestem dzielny!

Drugi dzień w przedszkolu- a Filipek został sam. Nie to, że mama nie chciała czy nie mogła- nic z tego! Panie w przedszkolu postanowiły zrobić taki mały test samodzielności Filowi, po tym jak w pierwszy dzień synuś radził sobie doskonale z nowym otoczeniem, nowymi ludźmi i dziećmi. Ja byłam cały czas dostępna pod telefonem w razie potrzeby. Nie rozstawałam się ani na chwilkę z telefonem, zerkając cały czas czy ktoś nie dzwoni….  Nikt nie zadzwonił 🙂 i dobrze 🙂 Filip dał radę – bez mamy! Być może dlatego, że nie był to pierwszy raz- kilkukrotnie był sam gdy leżał na sali pooperacyjnej, gdzie rodzice nie mogli być z dziećmi…  Jesteśmy bardzo dumni !

No comments yet.

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.