top-menu

Archive | Styczeń, 2012

Podziękowania !

Kochani, bardzo serdecznie z całych naszych czterech serduszek chcielibyśmy wszystkim podziękować. Przede wszystkim Panu Docentowi Kwiatkowskiemu – ordynatorowi oddziału neurochirurgii w Prokocimiu, który bez żadnych problemów przyjął nas na swój oddział i robił wszystko co mógł zrobić aby pomóc naszemu synkowi,  za dbałość o pacjentów, za dobre słowo (można by tak wymieniać bez końca 🙂 ) […]

czytaj dalej...

Udało się :)

Dopiero gdy zobaczyłam Jarka uwierzyłam, że wracamy do domu 🙂 Pomimo, że pakowałam torby i szykowałam wszystkie nasze rzeczy. Nazbierało się ich tyle, że byłam sama w szoku skąd, tym bardziej że przyjechaliśmy tylko z jedną dużą torbą… Tak się mówi, ale to Jarek nam dowiózł, to musiałam dokupić i tak się uzbierał cały bagażnik […]

czytaj dalej...

Zdjęcie szwów

Zdjęcie szwów poszło gładziutko ! Ranka bardzo ładnie się goi. Wszystko wskazuje na to, że jutro wracamy do domku ! Filip jest w dobrym nastroju, wesoły, zdrowo wygląda… czego więcej chcieć 🙂 Będzie brakowało mi tych wszystkich ludzi dobrego serca, którzy przez cały nasz pobyt pomagali nam, byli z nami, wspierali nas w tej trudnej […]

czytaj dalej...

Przygotowania do wyjścia :)

Byliśmy dzisiaj na kompleksowych badaniach kontrolnych. Od zabiegu minął tydzień i lekarze chcą się upewnić, że nic złego się nie dzieje , a przede wszystkim sprawdzają wszystko pod kątem naszego wyjścia do domku 🙂 Oprócz przeróżnych badań krwi, moczu, usg, tomografu komputerowego główki – wyjęto wejście z szyjki. Nie wyglądało ono zaciekawie, było zaczerwienione i […]

czytaj dalej...

Dzień po operacji…

Od samego rana czekałam na telefon z sali pooperacyjnej – zastanawiałam się czy jest wszystko dobrze, czy Filuś miał często bezdechy i co najważniejsze czy wróci dzisiaj czy zostanie jeszcze na obserwacji??? Mój niepokój został rozwiany o godzinie 9-tej kiedy to przywieźli synusia na oddział. Filuś był w dobrym nastroju, wiercił się w wózku, gaworzył […]

czytaj dalej...

Operacja

Już od 6 rano Filuś jest na kroplówce, drenaż jest zamknięty – pozostało czekać na telefon z sali operacyjnej. Zadzwonili o 10-tej. Operacja skończyła się około godziny 12-stej. Lekarz operujący poinformował mnie, że nie było żadnych komplikacji, wszystko poszło zgodnie z planem. Dren został założony do otrzewnej, bo nie było przeciwwskazań. Zastaweczka została założona po […]

czytaj dalej...

Będzie czy nie ?

Są już wyniki – trzeci płyn jest jałowy ! Jest decyzja o zabiegu – jutro Filuś będzie miał założony nowy układ zastawkowy. Prawdopodobnie pójdzie jako pierwszy, ponieważ lekarze boją się żeby nic nie złapał a poza tym od godziny 6 rano będzie miał zamknięty drenaż i nie mogą długo go tak trzymać. Nie mogę uwierzyć, […]

czytaj dalej...

W oczekiwaniu na decyzję

Dzisiaj decyzyjny dzień ! Od rana same badania – najpierw krew na posiew, potem płyn. Pozostało czekać na dobre wyniki z laboratorium. Każdy telefon w dyżurce pielęgniarskiej powodował u mnie szybsze bicie serca i nasłuchiwałam czy mówią coś o wynikach… Wieczorem byłam już tak wyczerpana psychicznie że bardzo szybko usnęłam 🙂

czytaj dalej...

Czyżby światełko w tunelu ???

Pierwsze badanie płynu wyszło dobrze – płyn jest jałowy choć cytoza bardzo wysoka bo prawie 4200. Bardzo mnie to zaniepokoiło więc zapytałam pielęgniarki od czego to zależy. Wytłumaczyła mi, że wysoka cytoza może świadczyć o tym, że jest więcej białka albo martwych komórek i nie musi to być równoznaczne z obecnością bakterii w płynie. Po raz […]

czytaj dalej...

Kolejne ciekawe odwiedziny :)

Dzisiaj było pierwsze pobranie płynu do badań po operacji. Jestem ciekawa jakie będą wyniki. Zauważyłam, że zaczął coraz mniej drenować. Przed wypłukaniem krwiaka drenował po 200 ml na dobę teraz po 50-60 ml. Jest to duża różnica. Po południu mieliśmy kolejne ciekaw odwiedziny – przyszło do nas dwóch bardzo sympatycznych kleryków ze Zgromadzenia Księży Najświętszego Serca […]

czytaj dalej...

Odwiedziny Kardynała Dziwisza

Dzisiaj  szpital odwiedził specjalny gość – kardynał Stanisław Dziwisz. Po przywitaniu przez Dyrekcję Szpitala Kardynał wyruszył w podróż po wszystkich oddziałach. Wszedł do naszej izolatki, przywitał się podał mi rękę, zapytał jak się czuję, skąd jesteśmy, na co choruje Filipek a następnie położył na Jego główkę ręce odmówił  modlitwę w intencji zdrowia i powodzenia kolejnej […]

czytaj dalej...

Jesteśmy razem :)

Już o 8 rano zadzwonili na oddział, że można przyjechać po Filipka 🙂 Bardzo się ucieszyłam, że zobaczę moją kochaną kruszynkę ! Jaki był zadowolony jak zobaczył mnie i „swoje” szpitalne łóżeczko i znajome ciocie pielęgniarki. Mam wrażenie, że zadomowił się na oddziale. Tyle czasu tam spędził, jak drugi dom. Ma wkłucie takie głębsze w […]

czytaj dalej...

Jeszcze na pooperacyjnym

Jeszcze jedną dobę spędzi Filuś na oddziale pooperacyjnym, ze względu na częste bezdechy i wprowadzenie dwóch nowych antybiotyków – jeden na bakterię w płynie a drugi zleciła pani genetyk. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że nie można Go zobaczyć bo nie wolno tam wchodzić osobom z zewnątrz. A już bardzo tęsknię za nim i […]

czytaj dalej...

Wymiana drenu

O godzinie 7:30 zadzwonili z sali operacyjnej, że mogą zwozić Filipka na zabieg. Będzie miał wymieniony cały drenaż zewnętrzny a nowy założony będzie po drugiej ( lewej) stronie – lekarze chcą wyeliminować każde możliwe źródło zakażenia. Operacja skończyła się około godziny 10-tej. Lekarz operujący poinformował mnie, że wszystko poszło dobrze, nie było żadnych komplikacji a […]

czytaj dalej...