top-menu

Archive | Październik, 2010

Zmieniamy neurologa

Chcieliśmy poznać opinię innego neurologa o naszym skarbeńku dlatego umówiliśmy się na wizytę do innej – tym razem pani doktor. Po zbadaniu pani neurolog powiedziała, że Filip ładnie reaguje na „uderzenia młoteczka”, że ma ładny brzuszek i że jest dobra reakcja nóżek i rączek, że ładnie wodzi wzrokiem, reaguje na mnie i na Adkę (akurat […]

czytaj dalej...

Wyprawa nad morze

Chcieliśmy trochę odpocząć i mieć choć parę dni wakacji, takich wspólnych, rodzinnych. Postanowiliśmy pojechać nad morze, aby uciec od tej trudnej i szarej rzeczywistości. Nadmorskie powietrze dobrze zrobiło Filipkowi, apetyt mu dopisywał (w zasadzie był ciągle głodny), mniej miał bezdechów – to pewnie jod dobrze wpływał na jego płucka 🙂 Dużo spacerowaliśmy, przebywaliśmy na świeżym […]

czytaj dalej...

U neurologa

Jednym słowem podsumowując pan doktor przekreślił jakiekolwiek szansę Filipka na normalność. Powiedział, że nie ma dla mnie żadnych dobrych wiadomości, że pozostaje nam dużo ćwiczyć i mieć nadzieję… Pomijam fakt, że tuż przed badaniem Filip miał bezdech – a po każdym takim incydencie jest bardzo osłabiony i zasypia, wyłącza się i tyle. Nie dziwi mnie […]

czytaj dalej...

Mała rzecz a cieszy

Zauważyliśmy, że od wczoraj Filipek zaczął podnosić prawą rączkę. Próbuje coś nią zrobić, złapać, ale ma jeszcze z tym problemy bo cały czas rotuje ją na zewnątrz. Ale coś się jednak ruszyło, coś się zaczęło działać, a to jest najważniejsze. Oby małymi kroczkami do przodu – w końcu od czegoś trzeba zacząć. Bardzo się cieszymy, […]

czytaj dalej...

Zaczynamy rehabilitację

Nasz synuś cały czas jest bardzo wiotki. Bardzo nas to martwi. Jarek, mówi że mam dać mu czas, że każdy po sześciomiesięcznym leżeniu miałby problemy z poruszaniem się, ale boję się, że wylew zrobił swoje i tak już zostanie… Bardzo chcę wierzyć, że wyjdzie na prostą i, że systematyczna rehabilitacja pomoże Filipkowi się wzmocnić i […]

czytaj dalej...

Co się dzieje? Czy to ząbki?

Dzisiejszej nocy Filip budził się co godzinę z płaczem. Nie wiedzieliśmy co się dzieje, czy może coś z zastawką i boli go główka, czy może ma kolkę, albo dokucza mu coś innego? Po chwili jednak doszliśmy do wniosku, że przyczyną niepokoju Filipka są ząbki! Miał bardzo opuchnięte dziąsełka, których nie pozwalał sobie posmarować. Oby szybko […]

czytaj dalej...

Zdjęcie szwów

Dzisiaj byliśmy na zdjęciu szwów na neurochirurgii. Filipek był bardzo dzielny, grzecznie pozwolił sobie wyjąć szwy. Lekarz powiedział, że rany bardzo ładnie się goją, choć plasterki ma jeszcze mieć przez tydzień, aby nie zabrudzić ranek. Sprawdził również czy zastawka dobrze odbija. Wszystko jest OK mamy teraz cieszyć się sobą i dbać o synulka a na […]

czytaj dalej...