top-menu

Archive | Czerwiec, 2010

Pierwsze spotkanie z bratem

Po tak długim czasie  Ada mogła po raz pierwszy zobaczyć swojego kochanego braciszka, na którego tak bardzo czekała i o którym Jej codziennie opowiadaliśmy. Mogła przyjść już wcześniej – ale nie chcieliśmy aby widziała Filipka w takim stanie, z tymi wszystkimi rurami, plastrami … Tym bardziej, że lekarze nie dawali żadnych szans Filipkowi…  Wychodziliśmy z […]

czytaj dalej...

Kolejna dobra wiadomość

Dzisiaj ordynator poinformował nas, że wstrzymują się z założeniem układu zastawkowego, ponieważ główka nie rośnie a badanie tomografem wykazało, że wodogłowie jest nieaktywne.  Będą przez jakiś czas obserwować zachowanie Filipka oraz mierzyć obwód główki i kontrolować ciemiączko. Oczywiście może się okazać za parę dni, tygodni czy miesięcy że wodogłowie znowu jest aktywne – bo tego […]

czytaj dalej...

Przenosiny do łóżeczka

Filipek jest już dużym chłopczykiem i z trudem mieści się do inkubatora – podjęto więc decyzję o przeniesieniu Go do łóżeczka. Będzie łatwiej nam, pielęgniarkom a przede wszystkim pani rehabilitantce „dojść” do Niego. Rehabilitantka mósiała sobie do tej pory radzić przez małe otwory w inkubatorze. No i siostra będzie mogła w końcu zobaczyć i wycałować […]

czytaj dalej...

Pożegnanie z respiratorem

Pięknie zaczął się dzisiejszy dzień 🙂 Rano jak zwykle  poszłam przywitać się z synkiem – wchodzę do boksu, w którym leżał – otwieram inkubator głaskam rączkę, zaczynam z nim rozmawiać – po chwili … spostrzegłam, że przygląda mi się położna, która opiekowała się Filipkiem – uśmiecham się do niej a ona mówi: „niech pani zobaczy […]

czytaj dalej...

Zdobywca serc

Widzimy, że niektóre położne przywiązały się już do Filipka. Rozmawiają z Nim, głaskają, dbają o Niego. Jedna położna która od samego początku zajmuję się naszym synkiem powiedziała nam, że to jest „wyjątkowe” takie „cudowne” dziecko. Że ma coś w sobie takiego dobrego, co go wyróżnia. Że mimo swojego cierpienia jest bardzo pogodny i nie „uskarża” się. (więcej…)

czytaj dalej...

Walcz Filipku walcz!

Dzisiaj Filipek ma dostać krew, bo się zanemizował. Rano był ożywiony, wyciągał rączki, miał szeroko otwarte oczka. Reagował jak się do niego mówiło, ale znowu ma zapalenie płuc… Lekarz prowadzący powiedział, że na szczęście nie rozprzestrzenia się. Powiedział również, że „starają się zapewnić komfort dziecku, żeby nie cierpiało”… (więcej…)

czytaj dalej...

Czy będzie zastawka?

Wczoraj była konsultacja z neurochirurgiem. Neurochirurg miał ocenić czy Filipek  kwalifikuje się do zabiegu założenia układu zastawkowego. Układ taki pomaga w odprowadzeniu płynu mózgowo-rdzeniowego poprzez specjalny układ drenujący do jamy brzusznej. (więcej…)

czytaj dalej...

Światełko w tunelu?

Rośnie nam chłopak kochany i się nie poddaje, waży już 4330. Od dwóch tygodni pobierany płyn mózgowo-rdzeniowy jest jasno-żółty, przeźroczysty – taki jak być powinien, nie ma już śladów po krwawieniu, ale stale nachodzi. Nie wiadomo dlaczego tak się dzieje. Coraz ładniej zamyka powieczki, dlatego nie musi już mieć zaklejanych oczek. A ma je takie […]

czytaj dalej...

Oczekiwanie nie wiadomo na co…

Lekarz prowadzący mówi, że infekcja jest już prawie zwalczona, ale stan ogólny nie uległ poprawie. Respirator cały czas działa na wysokich obrotach, podają mu więcej tlenu niż do tej pory. Była kolejna sytuacja zagrożenia życia – Filipek zaczął robić się siny a Jego serduszko bardzo mocno biło – lekarze nie wiedzieli co się dzieje – […]

czytaj dalej...